Reklamacja Samsung NX1000 – c.d.

Ponieważ temat wywołał duże zainteresowanie Państwa – było prawie 2000 wejść na “Poradnik prawny” https://autorytetmoralny.wordpress.com/2013/05/12/poradnik-prawny/ i “Reklamację Samsung NX1000” https://autorytetmoralny.wordpress.com/2013/05/06/reklamacja-samsung-nx1000/ – więc koniecznie muszę poinformować jak się sprawy potoczyły.

W końcówce posta o reklamacji napisałem —> “Oni mają moją kasę, a ja nie mam aparatu. Sytuacja niesympatyczna zwłaszcza, że czuję, że będą go chcieli naprawiać, a to już nie pasuje, ani do obowiązującego prawa, ani do moich chęci, więc szykuje się draka. Zobaczymy.”

I tak też się stało.
15 maja dostałem sms od Samsunga, że NAPRAWILI aparat.
Image
Na drugi dzień ze sklepu Fotojokera zadzwonili, że “już mogę sobie odebrać naprawiony aparat”.

“Dzięki” za takie załatwianie reklamacji, ale nie o to mi przecież chodziło.
Udałem się do sklepu aby rozeznać się w sprawie. Okazano mi naprawiony aparat, z wpisem na gwarancji, że wymieniono matrycę.
Image

To najgorsza fotka mego życia. Niech ktoś zrobi test tego telefonu 😀

Podczas rozmowy w sklepie sprzedawcy obstawali, że mam odebrać aparat i nic nie wiedzą o wymianie na nowy.
Cóż było robić? Ponieważ wcześniej przeczytałem mój “Poradnik prawny”, więc przypomniałem im, że nie interesują mnie jakieś naprawy i czekam na nowy aparat, że kończy im się 14-to dniowy termin i w poniedziałek zjawię się z pismem przedsądowym.
Na tym skończyła się wizyta w sklepie. Oni mieli naprawiony aparat, a ja przekonanie o nadchodzącym boju.

Bój nie trwał długo. Po dwóch godzinach zadzwoniła miła pani z Fotojokera i powiedziała, że zaszły zmiany i wymienią mi aparat na nowy. (Widać też przeczytali “Poradnik prawny”- ot siła madiów 🙂
Pani nie wiedziała kiedy będzie dostawa nowych Samsungów, ale wstępnie miało być około środy przyszłego tygodnia. Był to już wyraźnie po terminie, który kończył się w sobotę, ale przystałem na te warunki.

Okazało się, że razem nie doceniliśmy siły zamieszania jakie wywołaliśmy w Fotojokerze.
W centrali firmy, na gwałt napisali pismo z wyjaśnieniem, że akceptują reklamację i wymieniają aparat na nowy. Liścik dostałem priorytetem-poleconym, a aparat błyskawicznie, kurierem (bez czekania na dostawę) wylądował w sklepie w poniedziałek i mogłem go sobie odebrać.

Jak widać Fotojoker trochę napsuł mi krwi, ale finalnie uznał, że nie chce się kopać z koniem.
Nie. Nie ze mną. Z systemem prawnym Państwa Polskiego.

Wiem, że “Poradnik prawny” bez procesu sądowego, to jak gadanie o aparatach bez sampli, ale myślę, że finał sprawy dowodzi poprawności mych wykładni.
Gdybyście Państwo mieli podobne problemy przy zakupach, to powołajcie się na casus Nowak v. Fotojoker i dajcie sprzedawcy linki z tej sprawy – do przemyślenia.

NX1000 testuję. Na razie nie widzę w nim usterek, ale mam 6 miesięcy na upewnienie się, że jest całkowicie sprawny. Termin startuje na nowo od momentu wydania nowego sprzętu, co też znajdziecie w cytowanej przeze mnie ustawie.
Z przyjemnością muszę stwierdzić, że o tym fakcie wiedziała również pracownica Fotojokera wydająca nowy aparat.( Chyba zrobili im szkolenie. 🙂
A ponadto, trzepot jej długich rzęs, na równi z załatwieniem sprawy przez firmę, ukoił moje skołatane nerwy i pewnie znowu wrócę tam kiedyś na…..zakupy. 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s