Konkurs Fuji-c.d.

Niedziela, 9 czerwca Anno Domini 2013.

Niedziela jak niedziela. Nieśpiesznie wypełzam z łóżka. “Najpierw powoli jak żółw, ociężale”, wlokę się do łazienki, zerkam w lustro….i?!!
I idę pisać bloga :).
Nie zostałem Słynnym Podróżnikiem Fuji. Byli lepsi, ładniejsi, mądrzejsi. Przegrałem. No trudno trzeba pracować więcej, starać się bardziej i za rok może znów załomotać w zgrzebnej, pokutnej sukmanie, do wysokich progów Fuji.

Wydawało mi się, że zaproponowałem, w miarę dowcipnym tekstem, ciekawą podróż za 4500 PLN, mogącą zaowocować wieloma interesującymi tematami fotograficznymi., ale nie spodobało się.  😦
Podróż zapowiadała się nielekko, bo codziennie kilkaset kilometrów dróg, ale byłem gotowy na te ofiary dla sympatycznej firmy i dla Was drodzy blogoczytacze 😉

Jak ktoś czytał, to już niech nie klika tych linków.

Projekt wycieczki  https://autorytetmoralny.wordpress.com/2013/05/15/artykul-na-konkurs-fujifilm/

Recenzja aparatu   https://autorytetmoralny.wordpress.com/2013/05/03/fajny-konkurs-fuji/

DSCN7078

Zrozumiałem, że różowe czołgi nie zawsze w modzie 😀

Ale wiecie co. Nie możemy tego odpuścić, szkoda takiej fajnej trasy.  Wybiorę się wkrótce w podróż do Kopenhagi i z powrotem, a com słyszał i com widział, tutaj właśnie Wam opowiem. Fotki będą tym razem moje, z różnych aparatów i obiektywów, stosownie do potrzeb. Nie zostałem “podróżnikiem Fuji”, to teraz będę “podróżnikiem  Samsunga” :). Co prawda na własny koszt, ale za to wolny od konursowych wymagań 🙂

Wracając do konkursu Fuji, to wygrała go Izabel17. Wiem, już Wam leci ślinka na to nickowe 17, ale nic z tego. Za nickiem kryje się doświadczona 40-letnia fotografka, wiceprezes łódzkiego ZPAF, która do boju wystawiła swą starą recenzję Canona M z Fotopolis , oraz zaproponowała siedmiodniowe wczasy w ślicznym Amsterdamie za okrągłe 6600 PLN.
http://www.myfinepix.pl/pl/blog/303347/609732
Dobry wybór, zwłaszcza, że Pani Izabela już tam była i ma stamtąd fajne fotki, więc drugi raz już nie musi się męczyć. Wystarczy w łóżku napisać tekst, a za zarobioną kasę skoczyć na duże piwo ze znajomymi z Fuji. Musi się teraz jakoś wykręcić z obiecanki 5-go dnia, gdzie napisała, że “dopnie 50-tkę” do hiperzooma Fuji. ( Jak zrozumiałem, takim należy focić na tej wycieczce.)
W moim ostatnim zdaniu może być błąd. Gdy byłem na pokazie możliwości aparatów Fuji, występował tam gościnnie pan Tomasz Lazar i pokazywał swe profesjonalne prace. Wszyscy byli zachwyceni i już chcieli kupować, ale popsułem niestety wrażenie, gdy zapytałem naiwnie – “Czym to było zrobione?”. Pan Krzysztof, z lekką konsternacją, wyjaśnił —–>Canon 5D 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s