UP!-em przez świat.

Ostatnio pojeździłem nieco czerwonym samochodzikiem po europejskich drogach.
Celem był Kopenhaga, ale po drodze też pstryknąłem trochę pamiątkowych zdjęć.

Obrazek
Tutaj odpoczywamy w spokojnym kopenhaskim osiedlu, po przejechaniu, bez mała, 1300km.

Ale, aby dojechać do stolicy Danii, musimy najpierw przebyć mosty.

Obrazek
Te bramki można pokonać za 285 Koron, a za nimi prześwituje gigantyczny Storebaelt – most nad cieśniną Wielki Bełt.

mostduzy
Piękna, potężna i bardzo potrzebna Duńczykom budowla.
Obrazek

Pylony  mają wysokość 254 m, więc są wyższe o 17 m od warszawskiego Pałacu Kultury z wszystkimi antenami. Most łączy wyspę Funen z wyspą Zelandią, na której leży Kopenhaga. Cała konstrukcja skałada się z części zachodniej o długości 6611 m, po której przebiega również tor kolejowy, i części wschodniej o długości 6790 m. Wschodnia część to wiszący most drogowy, a kolej w tej części jedzie podmorskim tunelem o długości 8024 m.

Te i więcej informacji, o tym cudzie współczesnej inżynierii, możecie znaleźć tutaj —->  http://www.storebaelt.dk/english/bridge

Obrazek

Na zdjęciu powyżej widać w dali niską, zachodnią część mostu, a ta zielona kępa roślinności w centrum, to malownicza wysepka Sprogo, na której łączą się dwie części mostu i gdzie tor kolejowy przechodzi w tunel.

Cieśnina ma kilkanaście kilometrów szerokości. Tędy, na swój pierwszy i ostatni bojowy rejs, wypływał niemiecki pancernik Bismarck – podczas II Wojny Światowej, a teraz spokojnie pasą się tu wiatraki. 😀

sam4336

Przeprawa przez Mały Bełt jest znacznie mniej widowiskowa, ale za darmo. Jak widać autostrady duńskie też bywają w remontach.

Clipboard01

W Niemczech parkowaliśmy pod Panzermuseum.
Obrazek
Spałem w przydrożnym zajeździe nieopodal Munster.
Obrazek
Za 45 EUR, w Landhotel Heidkrug, był przytulny pokoik, pyszne śniadanko i koniki biegające po łące – chętne na sesję zdjęciową.
Obrazek
Raz sielska cisza, raz dziesiąciopasmowa autostrada w zatłoczonym Hamburgu
Obrazek
, a czasami ciekawe wynalazki na stacji benzynowej
Obrazek
W podróży na 4 kołach zawsze znajdzie się coś ciekawego dla obiektywu.

UP! na autostradach spisywał się świetnie. Był cichy, pewnie trzymał się drogi i po wielogodzinnych wojażach docierałem na miejsce mało zmęczony, ale spalanie przy prędkościach około 130 km/h dochodziło do 5,5l benzyny.
Zważywszy, że przy spokojnej jeździe po polskich drogach – około 90km/h – mieszczę się w 4l, to sporo podskoczyło, ale to cena za krótszą jazdę.

Oczywiście, podczas całej podróży, dzielnie mi asystowały wierne psy Samsunga- NX1000 i NX5. 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s